O autorze
Krzysztof Burzyński - rocznik 1971. Od dwudziestu lat związany z marketingiem i reklamą. Po godzinach zamienia się w kulinarnego hedonistę. Gotuje ( wg gości - świetnie). Pasjami odwiedza knajpy w całej Polsce. Każdego roku przynajmniej 200 nowych. Swoimi przemyśleniami dzieli się na Instagramie i tutaj na blogu. Ponieważ zawsze płaci sam swoje gastronomiczne rachunki - pisze zawsze od serca. Nieprzekupny. Opisuje smaczne miejsca bo nie jest masochistą żeby chodzić tam, gdzie jedzenie "boli".

Włochy na łódce

Restauracja Oregano - Kozin
Restauracja Oregano - Kozin Krzysztof Burzyński
Kozin to kilkanaście domów pomiędzy Mikołajkami i Giżyckiem , lecz mieszcząca się tam od wielu lat włoska restauracja to miejsce słynne i dla żeglarzy i leniwych turystów . Słynna , a co najciekawsze mało kto pamięta jej nazwę . Wszyscy mówią : u Włocha nad Niegocinem.

Oregano jest prowadzone przez Włochów i to czuć w smaku i w sposobie podania. Luźnym i nienapuszonym. Urozmaicone menu odbiega od wielu banalnych "włoskich" knajp w Polsce gdzie karta zaczyna się na caprese i carpaccio , przechodzi płynnie na carbonarę i bolognese , a kończy na saltimbocci.



Tu takich banałów nie znajdziemy. Znajdziemy za to świetne jakościowo surowce i dobry wyrazisty smak w każdym daniu.



Czy to prosty tatar z łososia czy dorsz z prosciutto na rukoli. Czy swietnie przysmazona ośmiornica lub nawet prosta przekąskowa bruschetta.
Cieszy nas ze dobre jedzenie możemy spotkać nie tylko w głównych ośrodkach miejskich.


Notabene to nie jedyny przykład świetnej kuchni w nieoczywistych miejscach. Moim włoskim faworytem był zawsze Włoch w podzakopianskim Murzasichlem. Kuchnia równie świetna jak pod Giżyckiem . Co ciekawe w obu przypadkach Włosi pojawili się w naszym kraju dzięki naszym blondwlosym rodaczkom:)
Trwa ładowanie komentarzy...